W szklarni pomidorom najczęściej trzeba pomóc w zapylaniu, ponieważ zamknięta przestrzeń ogranicza dostęp wiatru i owadów. Najprostsze metody to delikatne pędzelkowanie kwiatów, potrząsanie roślinami lub użycie szczoteczki sonicznej. Zabieg wykonuj rano, gdy temperatura wynosi około 20–27°C, a wilgotność powietrza utrzymuje się na poziomie 50–70%.
Dlaczego pomidory w szklarni wymagają zapylania?
Pomidor jest rośliną samopylną, ale jego pyłek nie zawsze samoczynnie trafia na znamię słupka. W gruncie pomagają w tym podmuchy wiatru, deszcz i owady. W szklarni ruch powietrza jest ograniczony, dlatego kwiaty mogą opadać bez zawiązania owoców.
W przypadku pomidorów najważniejsze jest wprawienie kwiatu w delikatne drgania. To właśnie wibracja uwalnia pyłek z pylników. Nie trzeba więc przenosić pyłku między różnymi odmianami, jak ma to miejsce u roślin wymagających zapylenia krzyżowego.
Jakie warunki sprzyjają zapylaniu?
Żadna metoda mechaniczna nie zadziała dobrze, jeśli w szklarni panuje upał, nadmierna wilgoć albo duże wahania temperatury. Przed rozpoczęciem pracy sprawdź podstawowe parametry:
| Parametr | Zakres sprzyjający zapylaniu | Co dzieje się przy odchyleniach? |
|---|---|---|
| Temperatura | 20–27°C | Poniżej 15°C pyłek jest mniej aktywny, a przy wysokiej temperaturze, szczególnie powyżej 30°C, może nie kiełkować. |
| Wilgotność powietrza | 50–70% | Przy zbyt dużej wilgotności pyłek skleja się i trudniej się uwalnia. Zbyt suche powietrze także ogranicza skuteczność zabiegu. |
| Wymiana powietrza | Regularne wietrzenie w ciągu dnia | Brak przewiewu sprzyja przegrzewaniu i utrzymywaniu nadmiernej wilgotności. |
W czasie upałów otwórz drzwi i wywietrzniki, a w razie potrzeby zastosuj zacienienie. Nie zapylaj kwiatów w pełnym słońcu, gdy wnętrze szklarni jest mocno nagrzane. Jeśli powietrze jest wilgotne, najpierw przewietrz obiekt, zamiast od razu potrząsać roślinami.
Jak samodzielnie zapylić pomidory w szklarni?
Do małej uprawy wystarczy kilka prostych narzędzi. Przygotuj:
- miękki, czysty pędzelek o delikatnym włosiu
- rękawiczki, jeśli używasz ich podczas pielęgnacji roślin
- termometr i higrometr do kontroli warunków
- szczoteczkę soniczną, jeśli uprawa obejmuje wiele roślin
Najlepszą porą jest ranek, zwykle od rozpoczęcia aktywności roślin do południa. Kwiaty powinny być otwarte i suche. Postępuj według następującej kolejności:
- Sprawdź szklarnię – upewnij się, że temperatura i wilgotność mieszczą się w zalecanym zakresie, a kwiaty nie są mokre.
- Wybierz otwarte kwiaty – pomiń pąki oraz kwiaty przekwitające, których płatki już opadają.
- Muśnij kwiat pędzelkiem – delikatnie dotknij jego wnętrza miękkim włosiem, nie zgniatając płatków. Przy kilku odmianach używaj osobnego pędzelka albo oczyść go przed przejściem do kolejnej rośliny.
- Powtarzaj zabieg na kolejnych kwiatach – przy większych owocach pędzelkowanie jest dość wygodne, natomiast przy pomidorach koktajlowych może być czasochłonne.
- Wibruj kwiatostany – lekko stuknij palcem w drut, sznur lub łodygę poniżej grona. Możesz też delikatnie potrząsnąć całym krzakiem.
- Użyj szczoteczki sonicznej – przyłóż wyłączoną lub pracującą na niskiej mocy szczoteczkę do podpory albo łodygi w pobliżu grona na krótką chwilę. Drgania powinny być delikatne.
- Obserwuj rośliny – zabieg można powtarzać regularnie w okresie kwitnienia, ale bez mocnego szarpania pędów i gron.
Przy delikatnym potrząsaniu pyłek powinien osypywać się z kwiatów. Zbyt silne ruchy mogą uszkodzić kwiatostany, dlatego lepiej wykonać krótką, łagodną wibrację niż energicznie trząść całym krzakiem.

Przed każdym zabiegiem pomocna jest krótka kontrola warunków:
- temperatura nie przekracza poziomu, przy którym szklarnia szybko się przegrzewa
- wilgotność nie powoduje sklejania pyłku
- kwiaty są otwarte i suche
- rośliny nie są potrząsane zbyt mocno
Jak wesprzeć naturalne zapylanie?
Wietrzenie szklarni nie tylko obniża temperaturę i wilgotność, ale także wprowadza delikatny ruch powietrza. W ciepłe dni otwieraj drzwi lub wywietrzniki, o ile nie grozi to gwałtownym wychłodzeniem roślin. W większych obiektach warto zapewnić przepływ powietrza z dwóch stron, zamiast pozostawiać szklarnię całkowicie zamkniętą.

Przed wejściem do szklarni można posadzić rośliny przyciągające owady, na przykład ogórecznik. Samo ich posadzenie nie gwarantuje jednak, że zapylacze wejdą do zamkniętego obiektu, dlatego drzwi i otwory wentylacyjne powinny umożliwiać im dostęp.
W większych uprawach stosuje się także trzmiele. Ich wibracyjne zapylanie dobrze odpowiada potrzebom pomidorów, ponieważ pomaga uwolnić pyłek z kwiatów. W profesjonalnej szklarni kolonię dobiera się do powierzchni i intensywności kwitnienia. Przy korzystaniu z zapylaczy trzeba też sprawdzić zasady stosowania środków ochrony roślin, ponieważ niektóre preparaty mogą zagrażać owadom.

Czego unikać podczas zapylania?
Nie zapylaj roślin w pełnym upale, przy mokrych kwiatach ani wtedy, gdy wilgotność w szklarni jest bardzo wysoka. Nie potrząsaj mocno łodygami i nie dotykaj kwiatów brudnym lub twardym narzędziem.
Do amatorskiej uprawy zwykle nie jest potrzebna hormonizacja, czyli stosowanie regulatorów wzrostu pobudzających zawiązywanie owoców bez klasycznego zapylenia. Preparaty te wymagają dokładnego przestrzegania stężenia i terminu zabiegu. Błąd może prowadzić do zniekształceń, pustych przestrzeni w owocach, braku nasion i pogorszenia jakości. W niesprzyjających warunkach rośnie także ryzyko suchej zgnilizny wierzchołkowej.
Dlatego przy kilku lub kilkunastu krzakach bezpieczniejszym wyborem jest mechaniczne pobudzanie kwiatów. Najpierw zadbaj o temperaturę, wilgotność i przewiew, a dopiero później sięgaj po pędzelek, delikatne potrząsanie albo szczoteczkę soniczną.